Polska może odzyskać z UE dużo mniej pieniędzy za pomoc Ukrainie
Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Polska przekazała Ukrainie broń, amunicję i sprzęt wojskowy, otrzymując następnie częściowy zwrot kosztów z EPF – funduszu działającego poza budżetem Unii Europejskiej.
Mechanizm został jednak zablokowany w 2024 r. przez weto Węgier, w wyniku czego zamrożono 6,6 mld euro przeznaczonych na refundacje dla państw członkowskich. Według wyliczeń Warszawy, Polska nie odzyskała około 450 mln euro, czyli ponad 1,9 mld zł.
Po zmianie rządu w Budapeszcie nowe władze wycofały sprzeciw wobec uruchomienia funduszu, co otworzyło drogę do wypłaty zaległych środków. Oficjalne wycofanie weta nastąpiło w poniedziałek (8 czerwca).
Nowa propozycja UE. Polska może dużo stracić
Jednocześnie szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas zaproponowała zmianę zasad podziału pieniędzy. Z odblokowanej kwoty 6,6 mld euro 900 mln euro miałoby zostać przeznaczone na unijną misję szkoleniową dla Ukrainy, a kolejne 1 mld euro – na bezpośrednie zakupy uzbrojenia dokonywane przez Kijów. Oznaczałoby to, że do podziału między państwa członkowskie pozostałoby 4,7 mld euro.
Według propozycji zwroty nie byłyby już uzależnione od rzeczywistych wydatków poniesionych przez poszczególne kraje. Każde państwo miałoby otrzymać wsparcie odpowiadające około 10 proc. kosztów poniesionych na pomoc dla Ukrainy. W przypadku Polski oznaczałoby to spadek refundacji z około 43 proc. do około 10 proc. wydatków.
Jak ustalił Euronews, podczas poniedziałkowego spotkania Warszawa nie zaakceptowała tej propozycji. Sprzeciw wobec zmian zgłasza również m.in. Słowacja, natomiast popierają je m.in. Niemcy i Belgia. Propozycja ma być przedmiotem dalszych rozmów ambasadorów państw członkowskich przy UE w Brukseli.
Kryzys w relacjach z Ukrainą. Zełenski straci Order Orła Białego?
Polaków chętnych do pomocy Ukrainie z każdym miesiącem ubywa. Z ogromnej fali wsparcia w roku 2022 zostało niewiele. Trudne relacje obu państw dodatkowo zaostrza postawa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, szczególnie jego ostatnia decyzja o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA".
W związku z tą sprawą prezydent Karol Nawrocki zaproponował odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który nadał mu prezydent Andrzej Duda.